DoktorJarek


reumatolog

Reumatoidalne zapalenie stawów (RZS)

Od kilku lat intensywnie poszukuję nowych metod leczenia zapaleń stawów, a w szczególności reumatoidalnego zapalenia stawów.

Żadne z oficjalnie polecanych leków do leczenia zapaleń stawów nie wpływają na czynniki powodujące powstanie choroby, a jedynie hamują zachodzące w organizmie reakcje immunologiczne. U części chorych daje to dobre rezultaty, ale większość cierpiących z powodu zapalenia stawów musi przyjmować te leki przez wiele lat, a często do końca życia.
Przez ponad 30 lat pracy wielokrotnie widziałem zdecydowaną poprawę lub czasowe ustąpienie wszystkich objawów choroby, po zastosowaniu leku na inną chorobę, u chorych z zapaleniem stawów.
Najczęściej te „dziwne” efekty następowały po krótkotrwałym leczeniu antybiotykami infekcji lub po lekach przeciwgrzybiczych, przeciwpierwotniakowych lub przeciwpasożytniczych.

Zaprzecza to oficjalnym teoriom, co do przyczyn powstawania zapaleń stawów jak i sposobów ich leczenia. Przez ostatnie 2 lata próbowałem różnych leków, aby znaleźć sposób na zahamowanie reumatoidalnego zapalenia stawów bez ogromnych kosztów i konieczności leczenia chorych przez całe lata.
W tym czasie wielokrotnie widziałem dobre i bardzo dobre efekty stosowania różnych leków, ale nie skutkowały one u większości chorych. Częste zmiany kombinacji leków, mimo doraźnych rezultatów, utrudniały znalezienie najlepszej metody i obiektywne porównywanie wyników.
Część chorych uzyskiwała wyraźną poprawę na lekach przeciwpasożytniczych, innym pomagały leki przeciwpierwotniakowe, kolejna grupa pacjentów potrzebowała obu metod równocześnie. U części chorych zapalenie stawów ustępowało dopiero po lekach przeciwgrzybiczych lub przy stosowaniu antybiotyków, a niektórym te same leki wyraźnie szkodziły.
Minęło sporo czasu zanim zrozumiałem, że wielu chorych miało zbyt krótkie leczenie przeciwpasożytnicze lub wracały one szybko, bo rodzina nie była odrobaczona. Kolejnym problemem, który wyjaśnił się dopiero po dokładnym przestudiowaniu literatury o pasożytach jest fakt, że ułatwiają one wnikanie do organizmu wirusom i bakteriom.
Natomiast leczenie przeciwbakteryjne i często też przeciwpierwotniakowe, niszcząc zbyt mocno prawidłową florę bakteryjną w jelitach, czasem powodowało nadmierny rozrost grzybów.
Po wielu próbach i licznych obserwacjach doszedłem do dość dobrych rezultatów i teraz chciałbym wykazać na większej grupie chorych skuteczność opracowanej metody.
Nie będzie to, przynajmniej na razie, metoda pozwalająca zahamować zapalenie stawów u każdego chorego. Wymagałoby to dokładnych badań w trakcie leczenia, aby wykazać jakie pasożyty, bakterie, pierwotniaki i grzyby uczestniczą w powstawaniu i rozwoju zapaleń stawów.
Dodatkowo podejrzewam, że nie wszystkie rodzaje zapaleń stawów zależą od tych samych czynników. Być może jest kilku różnych „sprawców” wywołujących cały proces immunologiczny, który nazywamy zapaleniem stawów. Badaniami nad przyczynami tych chorób nie są zainteresowane wielkie koncerny farmaceutyczne, które dysponują środkami umożliwiającymi realizację takich programów. O wiele bardziej opłaca im się produkować i sprzedawać bardzo drogie leki biologiczne.

Prawdopodobnie jest to główny powód braku odpowiedzi od koncernów farmaceutycznych, do których zwracałem się z prośbą o pomoc lub współudział w badaniach. Brak jakiejkolwiek odpowiedzi jest bardzo wymowny. Tani i krótki program leczenia, nawet skuteczny tylko u 30 – 40 procent chorych byłby dla tysięcy cierpiących czymś wspaniałym. Przy tak dużych kosztach leków biologicznych, nie jest możliwe, aby wszyscy chorzy otrzymali takie leczenie. W tej chwili sam pracuję nad doskonaleniem nowej metody.

W zależności od obecności lub nieobecności w surowicy przeciwciał (czynnik reumatoidalny i przeciwciała przeciwcytrulinowe) wyróżniamy cztery postaci choroby. Tak naprawdę mogą to być różne choroby o odmiennych przyczynach i dlatego różnią się przebiegiem i szybkością postępu zmian stawowych oraz obecnością przeciwciał we krwi. Dlatego podejrzewam, że każda postać tej choroby jest wywoływana przez inne czynniki zakaźne. Grupa amerykańskich i brytyjskich specjalistów poszukujący przyczyn chorób reumatycznych znalazła dowody na zakażenie amebą jako prawdopodobnym czynnikiem rozwoju zapalenia stawów. Stowarzyszenie lekarzy amerykańskich The Arthritis Trust of America, propaguje leczenie zapaleń stawów lekami przeciwamebowymi. Metoda ta jest opisana na stronie http://arthritistrust.org/ Wbrew entuzjastycznym opisom jej skuteczności nie udało mi się uzyskać takich ani nawet zbliżonych, wyników u moich pacjentów. Inna grupa amerykańskich specjalistów stosuje w leczeniu chorób immunologicznych, a więc nie tylko reumatycznych, antybiotyki. Ta metoda leczenia zwana protokołem antybiotykowym jest opisana na stronie http://www.roadback.org/ Są również znane inne metody oparte na leczeniu antybiotykami i podobnie jak ta powyższa – mało skuteczne.

Jak już wspomniałem, po wielu latach obserwacji tysięcy chorych oraz 2 latach prób opracowałem własny sposób leczenia zapaleń stawów. W tej metodzie chorzy przyjmują leki znane i powszechnie dostępne w aptekach. Większość z nich nie ma refundacji, ale jednocześnie są tanie. Ponieważ są produkowane od kilkudziesięciu lat przez wiele różnych firm, nie ma na nie od dawna licencji. Nie można więc nagle ich na nowo opatentować ani podnieść cen.
Wszystkie są podawane w dopuszczalnych dawkach i nie stwarzają jakiegoś większego ryzyka wystąpienie działań niepożądanych.

Obecnie stosuję to leczenie w czterech wersjach przez okres 6-ciu miesięcy. Mam zamiar później opublikować wyniki leczenia tą metodą w internecie po 3 miesiącach, a następnie po 6 miesiącach leczenia. Kolejne po 12 miesiącach, czyli w 6 miesięcy po zakończeniu programu i ponownie po kolejnych 6 miesiącach. Okres 12 miesięcy obserwacji po całym leczeniu umożliwi obiektywną ocenę skuteczności nowej metody.
Dzięki publikacji wyników w trakcie leczenia, jak i po jego zakończeniu, wielu lekarzy z różnych krajów mogłoby zastosować takie leczenie u swoich pacjentów. Ja sam mam nadzieję na uzyskanie środków na dalszy rozwój badań i doskonalenie tej metody.
Kolejny etap to ocena efektów takiego leczenia na większej grupie chorych według najskuteczniejszej wersji programu. Jestem przekonany, że większość chorych uzyska wyraźną poprawę lub całkowite zahamowanie choroby. Z dotychczasowych obserwacji moich pacjentów, którzy stosowali tego typu leczenie, dobre efekty tej metody utrzymują się przez dłuższy czas. Do osiągnięcia odpowiednich efektów powinien wystarczyć okres leczenia w granicach 6 miesięcy.

Poradniki

Darowizny

Bardzo dziękuję za odwiedzenie mojej strony. Jeżeli chcesz wesprzeć finansowo ten projekt, to tu możesz przekazać niewielką kwotę na dalszy rozwój strony i badania nad nowymi metodami leczenia chorób reumatycznych.

Pozdrawiam serdecznie,
J. Niebrzydowski

 13 1160 2202 0000 0003 2399 3568